środa, 9 maja 2018

Frostgrave - goblins

Nie mam czasu na komentowanie to i publikuje mało, bo nieco obciach oczekiwać komentarzy jak się samemu ich nie zamieszcza - mam nadzieję, że mi wybaczycie. Dzisiaj od razu kompletna banda moich zielonoskórych skubańców z jesiennego Feldstadt. Zapraszam do oglądania.















































23 komentarze:

  1. Genialnie skomponowana banda ! To Frostgrave teraz ma kampanię w klimatach jesiennych ? Coś tam o tropikach wcześniej słyszałem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko moja interpretacja. Uznałem, że część miasta uwolniła się spod działania czaru wcześniej i zamiast lodu panują tu barwy jesieni :)

      Usuń
  2. Fantastycznie skomponowana banda o przepięknych modelach i jeszcze lepszym malowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za modele trzeba a podziękować mistrzowi Kev Adamsowi - są cudowne :)

      Usuń
  3. Klasa, super pomalowana banda. Przez ilość na pierwszy rzut oka skojarzyło mi się z drużyną pierścienia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobór modeli bardzo ciekawy, malowanie - powala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie te figurki oczarowały i klimatem i szczegółowością. Piękne rzeźby.

      Usuń
  5. A skąd te ludki? Rzeczywiście bardzo ciekawe.
    Brak czasu na komentowanie nie powinien powstrzymywać przed publikowaniem! First things first after all ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie poza samurajem kupione z tej strony:
      http://www.fouraminiatures.com/page2.htm
      Samuraj ze sklepu, który już nie działa ale jest do nabycia po jakimś kickstarterze na stronie knightmare models.
      Wszystkie to dzieła mistrza Kev Adamsa

      Usuń
    2. Samuraj o tutaj:
      http://knightmareminiatures.com/product/samurai-goblin

      polecam przejrzeć całą ofertę Greenskin wars - jak ktoś lubi gobliny to must have :)

      Usuń
  6. Świetny klimat i malowanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Toż to jedna z najpiękniejszych band do Frostgrave! I to na skalę światową :) Najbardziej podoba mi się rycerz i samuraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojechałeś ostro, ale dzięki - miłe to bardzo :)

      Usuń
  8. Pięknie! Konsekwentnie zrealizowany koncept i wysoki poziom wykonania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Przypomniała mi się przygoda z czasów starych MiMów o nazwie: Brudni, brzydcy i zieloni ;). Dobry pomysł. Gratki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak! Czy to czasem nie tam był rycerza chaosu Kar-Ghoul (kargul)?

      Usuń
    2. Dokładnie tak! O przydomku "ten który chadzał miedzą". Srogie nawiązanie do "Sami swoi"! Pamiętam jeszcze z dobrych kwiatków "tomik poezji bezokolicznikowej Gżdyla goblinka". :)

      Usuń
    3. Był jeszcze snotling z toporem, ktory brano za magiczny, bo ciężko było dostrzec jak się taki pokurcz miotał na końcu styliska. Ta przygoda zdecydowanie miała klimat :) dzięki za przypomnienie.

      Usuń
    4. Ten z Brudnych to była jakaś wariacja imienia Napoleon. Nie pamiętam a pracy nie mam dostępu do wycinków WFRP z MiMów. Jedyne imię snotlinga z WFRP które pamiętam to tego z "Zamek Drachenfels". Nazywał się Snitlet.

      Przygoda była świetna i do dnia dzisiejszego trudno mi wybrać która jednostrzałówka z WFRPed1 była lepsza:
      1) Latające ogrody Bahb-Elonna aka Pigmeje z Games Day
      2) Brudni brzydcy i Zieloni (konkursówka z MiMa)
      3) Opowieść o zemście (chyba!) by Ignacy Trzewiczek jeszcze za czasów MiMa (o wilkałku który na koniec morduje graczy!) :D

      Usuń