wtorek, 29 września 2015

Star Wars Armada

Star Wars Armada. Stało się. Zakupiłem jakiś czas temu korzystając z promocji w sklepie CDP. Jestem po pierwszej, wielce smakowitej, rozgrywce i nieśmiało zacząłem malowanie. Duże statki są co prawda pre-paintowe i wyglądają całkiem przyzwoicie, jednak myśliwce są nietknięte farbą i stanowczo domagają się uwagi.

Poniżej próbny  X-Wing. MIniaturka jest naprawdę drobniutka - to zdecydowanie najmniejszy model jaki kiedykolwiek malowałem.







Na fali entuzjazmu zdecydowałem się także na zakup maty dedykowanej do gry produkcji playmaty
Jest olbrzymia ( 110cm na 180cm) i dwustronna. Cena też była adekwatna :) Jakość zdjęć niestety fatalna, fotki robiłem jedną ręką podczas gdy drugą próbowałem powstrzymać córkę przed "rozdeptaniem" galaktyki.






W październiku szykuje się duża bitwa przy wykorzystaniu dwóch podstawek i dodatkowo wszystkich modeli pierwszej fali dodatków. Na pewno pojawi się dokumentacja zdjęciowa z rozgrywki. Tym razem chciałbym przetestować pełne zasady gry: z dodatkowymi usprawnieniami statków, słynnymi pilotami i dowódcami. Jest w tym MOC powiadam Wam.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza