wtorek, 18 lipca 2017

Wrath of ashardalon miniatures - duergars

Wrath of Ashardalon dzień ósmy, kończący zarazem prezentację szeregowych przeszkadzajek. Pozostali jeszcze bohaterowie, których zaprezentuję łącznie oraz "matule", jeśli ktoś grał w stare platformówki doskonale wie, ze chodzi o bosów, które (-ych) pokaże w dwóch wpisach (są tam całkiem pokaźne stwory, godne rozmachu ADnD).  Potem jeszcze przedstawienie komponentów tej gry planszowej wraz z prezentacją rozgrywki. Dziś duergarowie, no może niezupełnie, ponieważ tak się zagalopowałem przy malowaniu, że dopiero po zakończeniu prac przypomniałem sobie, że duregary (-rowie?) mają ciemną skórę, podobną do skóry drowów. Zatem niech będzie, że moje to plemię odszczepieńców albinosów :)


Trochę się tu pobawiłem i w zasadzie każdemu zrobiłem inne metaliki.





I tradycyjnie karta ze statystykami. W tych gościach ciekawe jest to, że mechanicznie rzeczywiście działają jak strażnicy, powodując dociągniecie kolejnych kafelków podziemi, co wiąże się z wystawieniem (pojawieniem się ) kolejnych potworów. Dokładniej mechanizm ten opiszę przy prezentacji rozgrywki.


14 komentarzy:

  1. Fajne bladziochy. Też mi się skądś ubzdurało, że duergary są blade... Może z jakimiś świrneblinami pomyliłem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się bardzo, nie ukrywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyse czachy to całkiem dobry koncept, jakby byli jeszcze nieco lepiej odlani to byłyby naprawdę zacne miniaturki.

      Usuń
  3. Wspaniała praca, metaliki na tarczach przyciągnęły i ucieszyły mój wzrok :) Czekam na bossów. I jeszcze pochwalę tempo prac i konsekwencję; parę tygodni i pomalowane ludki do całej gry, aż miło temu kibicować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!. Jestem bardzo wolnym malowaczem, jednak tutaj uzyskałem najlepsze w życiu tempo ok 6 tygodni dla 42 modeli, co jak na mnie jest wynikiem imponującym.

      Usuń
  4. Bardzo fajnie się udali. Całość wygląda bardzo efektownie. Tarcze pikne :)

    OdpowiedzUsuń