wtorek, 11 lipca 2017

Wrath of Ashardalon miniatures - cave bears

Ostatnio mało publikuję, ale dużo maluję. Postanowiłem rzucić wszystkie siły na front i skończyć jeden z wielu rozgrzebanych projektów.  Duży projekt. Biorąc po uwagę moje tempo pracy to nawet bardzo duży. Udało się,  skończyłem malowanie figurek do gry planszowej Wrath of Ashardalon i będę Was teraz stopniowo molestował tymi modelami. Po prostu chciałem mieć całość gotową zanim zacznę cokolwiek publikować :) Na początek urocze misie jaskiniowe:




A zielony miś to pomoc mojej córki. Całkiem urocze, widać, że jest tak stary aż porasta mchem.


 I karta z gry:


Tytułem wyjaśniania, Wrath of Ashardalon nabyłem jako źródło tanich modeli do AD&D (lub nawet po źródło prostu modeli, bo stwory typy Grell czy Otyug nie są raczej szeroko dostępne), licząc się z ich wątpliwą jakością, co w wielu przypadkach okazało się założeniem zasadnym, jednak w kilku bardzo miło się rozczarowałem. Od początku planowałem malowanie jako raczej szybkie (jak na mnie) i bez wodotrysków, ponownie jednak w paru przypadkach nadspodziewanie dobra jakość modelu skłoniła mnie do poświęcenia mu dodatkowego czasu. Założenie to oznacza niestety pozostawienie w wielu przypadkach dość widocznych linii podziału, niestety jednoczęściowość modeli plus miękki materiał wymagały albo długotrwałych prac odtworzeniowych z wykorzystaniem green stuffu, albo zaciśnięcia zębów. Chwilowo zdecydowałem także, że podstawki pozostaną czarne, może z czasem zdecyduję o jakimś wzorze płyt kamienia. Ponownie założenie szybkości prac zdecydowało o wykluczeniu przenoszenia figurek na nowe, lepsze podstawki.

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie, aż się chce do nich przytulic ;)

      Usuń
    2. No ja bym się bał jednak ;-)

      Usuń
  2. Bardzo fajne malowanie i solidne modele niedźwiedzi, na prawdę spoko rzeźba jak na planszówkę, a na pewno dużo lepsza niż większość miśków z gier bitewnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to jest słuszna uwaga. Jakiś czas temu kupiłem miska od North Star i faktura futra w porównaniu do tych modeli leży i kwiczy.

      Usuń
  3. Mi się miśki również bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się prezentują. Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tu dużo pisać, ładnie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ok, w razie potrzeby będą i do Frostgrave :)

      Usuń
  6. "Zielony miś, od dziewczyny!" Bardzo sympatyczne miśki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miś jest jaki jest, jak każdy widzi :-) Fajnie futerko wyszło, ale smaczku dodają rewelacyjnie zmalowane oczęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre oczy to +5 do wyglądu figuki :)

      Usuń